• 002
  • moja liga
  • slider003
  • 002
  • moja liga
Brak pluginu Flash
drewan
Jesteś: Strona główna -> Klasa C1 -> Skawa w klasie B, Tarnawianka mimo porażki również jest bardzo bliska awansu.

Skawa w klasie B, Tarnawianka mimo porażki również jest bardzo bliska awansu.

Jaroszowice drużyna START

Zwycięstwo w meczu na szczycie dało Skawie Jaroszowice (na zdjęciu) promocję do klasy B. Wróci tam po roku banicji. Tarnawianka wysoko uległa liderowi, ale nadal jest w komfortowej sytuacji i tylko splot kilku nieszczęśliwych okoliczności, mógłby jej odebrać awans.

 

 
SKAWA JAROSZOWICE – TARNAWIANKA TARNAWA 4:1 (2:0)

 

 
Bramki dla Skawy: M. Pietrzak 30, 68, Mikołajczyk 42 (karny), Bucki 60.

 

 
SKAWA: Chmiel – Jucha, Cholewa, Fila (65 Załuski), Koczot (80 Warchał) – Mrugacz, Galas, Bucki, Listwan (80 Marchewka) – Mikołajczyk (65 Prokopiuk), M. Pietrzak.

 



 
DSC01943W meczu na szczycie bezapelacyjnie wygrała Skawa. Gospodarze musieli wygrać co najmniej dwiema bramkami, aby mieć lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Tarnawianką i zapewnić sobie awans. Bez problemu to uczynili. Podopieczni Krzysztofa Żaka rozwiązali worek z bramkami w 30 minucie. Michał Pietrzak dostał piłkę na wolne pole, minął obrońcę i w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem nie dał mu szans. Później Mrugacz po dograniu Galasa nieczysto trafił w piłkę z ośmiu metrów. Tuż przed przerwą faulowany w polu karnym został Galas, a jedenastkę wykorzystał Mikołajczyk. Zaraz na początku drugiej odsłony Skawa marnowała seryjnie okazje, mogąc prowadzić co najmniej 5:0. Dwukrotnie okazji nie wykorzystał Mikołajczyk, podczas jednej z nich z bliska trafił w bramkarza, z kolei Mrugacz z jedenastu metrów kopnął obok bramki. Niewykorzystane sytuacje się zemściły, kiedy padła bramka na 2:1, jednak gospodarze szybko odpowiedzieli. Po dograniu wzdłuż bramki Michała Pietrzaka, źle w piłkę trafił Mikołajczyk, dopadł do niej Bucki i mocnym strzałem umieścił ja w siatce. Ostatni gol to dzieło Michała Pietrzaka, który po akcji lewą stroną Buckiego i wycofaniu piłki na 16 metr, przymierzył lewą nogą przy słupku.

 

 
- Zawodnicy dość dobrze realizowali założenia taktyczne na ten meczmówi Krzysztof Żak, trener Skawy.Wiedzieliśmy w jaki sposób Tarnawianka może nam zagrozić. Niemal każdą drużynę u siebie karcili poprzez długie wyrzuty z autów, po których stwarzali zagrożenie. W tym elemencie nam nie zagrozili. Zagraliśmy solidnie w obronie i stwarzaliśmy wiele sytuacji, wykorzystując jedną trzecią z nich. Mieliśmy zdecydowaną przewagę w sytuacjach podbramkowych i prowadzeniu gry. Powinniśmy dużo wyżej wygrać, ale wynik nas zadowala, bo mamy już pewny awans.

 

Aby powiększyć zdjęcie do pełnych rozmiarów, należy na nie kliknąć.