• slider003
  • moja liga
  • 002
  • 002
  • moja liga
Brak pluginu Flash
drewan
Jesteś: Strona główna -> Klasa C2 -> Klasa C II. Raport 1. Czarni Koziniec trenują w luksusach, Sokół Chrząstowice wychodzi z dołka, a Victoria Półwieś chce po historycznej jesieni zanotować taką samą wiosnę.

Klasa C II. Raport 1. Czarni Koziniec trenują w luksusach, Sokół Chrząstowice wychodzi z dołka, a Victoria Półwieś chce po historycznej jesieni zanotować taką samą wiosnę.

czarni-koziniec ok ok

Budowana od podstaw drużyna z Kozińca (na zdjęciu) zamierza – jak zapewnia trener – uwolnić potencjał. Rezerwy Orła Ryczów jesienią grały „w kratkę”, być może wiosna będzie bardziej udana. Wszystko zależy od ilości graczy. Sokół Chrząstowice na ten moment dysponuje ponad 15 chętnymi do gry zawodnikami, co jeszcze kilka miesięcy wstecz było ewenementem. Z wypowiedzi przedstawiciela klubu płynie jasne przesłanie – jest coraz lepiej. Zawodnicy Zaskawianki chcieliby szybko zapomnieć o marnej jesieni, ale muszą też pamiętać, że gra w wiosennej aurze nie zawsze im sprzyja. Victoria Półwieś, obecnie zespół premiowany awansem do klasy B, szuka wzmocnień, chce uniknąć wpadek i choć nikt o tym głośno nie mówi – utrzymać aktualną pozycję.

 

 
CZARNI KOZINIEC

 

 
Dziś treningi wznowią piłkarze Czarnych Koziniec, którzy mieli być rewelacja rundy jesiennej, ale nie przekuli sporego potencjału na zadowalających ich wynik. Skończyli jesienną rundę na 5 miejscu z 15 punktami na koncie. Do wicelidera, a  co za tym idzie – awansu – brakuje jednak Czarnym tylko czterech punktów.

 

 
- Jesień nie spełniła naszych oczekiwańnie kryje trener Czarnych Daniel Zaborowski.W wielu meczach graliśmy pechowo. Myślę, że wiosną jesteśmy w stanie wejść na wyższy poziom, ustabilizować grę i gonić czołówkę. Zarząd zapewnia nas bardzo dobre warunki pracy. Możemy korzystać z siłowni, basenu, sali. Jak na warunki klasy C są to wysokie standardy. Jeśli przepracujemy solidnie okres przygotowawczy, myślę, że trzeba się będzie z nami liczyć.

 



 
Zawodnicy praktycznie od zakończenia rundy nie tracą kontaktu z piłką. Zrobili przerwę dopiero tydzień przed świętami.

 

 
- Na razie nie było oficjalnego spotkania organizacyjnego, ale chcemy pozyskać 3-4 zawodników, nie zapowiada się, żeby ktoś odszedłmówi szkoleniowiec.Zaplanowałem 8 sparingów. Zagramy z Burzą Roczyny, Lachami Lachowice, LKS Palczowice, Sokołem Frydrychowice, Wisłą Łączany, Olimpią Chocznia, Chełmem Stryszów i Groniem Zagórnik.

 

 

 
ORZEŁ II RYCZÓW

 

 
Druga drużyna Orła Ryczów w założeniu opiera się o młodych piłkarzach z tej miejscowości, którzy nie mają gdzie nabywać piłkarskich szlifów. Ryczowianom różnie się wiodło w pierwszej części rozgrywek (ostatecznie 6 miejsce, 13 punktów).

 

 
- Nie ma przesłanek, żeby drużyna miała nie wystartowaćmówi trener Józef Szarek. – Wprawdzie nie ja o tym decyduję, a zarząd, ale sądzę, że będziemy grać. Niebawem zostaną podjęte rozmowy. Wstępnie spotkaliśmy się z końcem roku, z treningami ruszylibyśmy w lutym.

 

 
Pierwszy zespół Orła się „dozbroił”, więc teoretycznie „dwójka” powinna mieć z kogo korzystać, ale nie do końca jest to sprawa oczywista.

 

 
- Nie wiadomo czy piłkarze, którzy nie będą mieścić się w składzie pierwszej drużyny, zachcą grać w C-klasowych rezerwach, może poszukają innej opcjitłumaczy Józef Szarek.Wiem, że z przypisanych do rezerw piłkarzy ma wrócić dwóch. Jesienią nabawili się kontuzji, teraz będą gotowi. Trudno powiedzieć czy 17 – latkowie, których uczciwie traktowałem jesienią i dawałem im wszystkim pograć po 20-30 minut w meczu, zechcą nadal współpracować. Nie wiem jaki mają na siebie pomysł.

 

 

 
SOKÓŁ CHRZĄSTOWICE

 

 
Gracze Sokoła w ogóle nie odpoczywali od futbolu. Od zakończenia jesiennych zmagań spotykają się na orliku w Brzeźnicy. Jeszcze pół roku temu poważnie zastanawiano się w Chrząstowicach nad wycofaniem drużyny z rozgrywek, ale teraz już zapomniano o czarnych chmurach jakie wisiały nad klubem.

 

 
- Na orliku spotyka się nas 15-20mówi z zadowoleniem piłkarz Sokoła Adrian Meres. – Bez problemu zawsze można stworzyć trzy drużyny. Na razie jest to gra rekreacyjna, bo na poważnie zabieramy się za przygotowania pod kierownictwem trenera Pawła Wadowskiego z początkiem lutego. Wszystko powoli się normalizuje i idzie ku lepszemu. Zza granicy wrócił prezes Tomasz Sikora, wymalowaliśmy budynek gospodarczy.

 

 
Z kolegami trenuje Mateusz Machaczka. W klubie liczą, że ten bramkostrzelny napastnik, zawsze będący w czubie klasyfikacji strzelców, wspomoże zespół wiosną. Planuje się także pozyskanie dwóch młodych zawodników i zaliczenie ciut lepszej rundy niż jesienią (9 punktów, 9 miejsce).

 

 

 
ZASKAWIANKA

 

 
Podobnie jak Czarni Koziniec, Zaskawianka dziś rozpoczyna ładować akumulatory przed wiosenną częścią ligowej batalii. Trener Adam Serwin planuje dwa treningi tygodniowo na orliku w Wadowicach.

 

 
- Z doświadczenia zdobytego podczas poprzedniej zimy wiem, że gra na orliku przyciąga zawodnikówzauważa trener. – Jest ich całkiem sporo, bo młodszych wspomagają oldboje. Póki co nie ma żadnych roszad w składzie . Od 20 lutego będziemy grać sparingi. Na pewno z Filkówką Barwałd, Sokołem Frydrychowice i Pogonią Bugaj. Nad kolejnym pracuje prezes Tomasz Mamcarczyk.

 

 
Między sierpniem a październikiem poprzedniego roku drużyna Zaskawianki zawodziła. Zdobyła tylko 10 punktów, co dało jej odległe 7 miejsce.

 

 
- Potencjał mamy naprawdę duży i ilość zdobytych punktów ma się do niego nijak stwierdza trener.Sądzę, że nie można zagrać słabiej niż jesienią i chcemy awansować o kilka pozycji, choć… wiosną nigdy nie prezentujemy się rewelacyjnie.

 

 

 
VICTORIA PÓŁWIEŚ

 

 
- Pierwsza runda była dla nas historycznapodkreśla skarbnik Victorii Marcin Maślona.Jeszcze nigdy nie byliśmy wiceliderem rozgrywek. Miło byłoby, gdyby sezon zakończył się również historycznym awansem, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie łatwo. Przed dwoma sezonami mieliśmy mocniejszy skład od obecnego i zostaliśmy w klasie C. Część chłopaków wyjechała za granicę, ale znaleźli się godni następcy.

 

 
Na ten moment w zespole doszło do dwóch zmian. Victorię wspomoże Karol Folga, który przybył z obozu najgroźniejszego konkurenta w walce o awans – Grodu Grodzisko. Z kolei treningów z powodów osobistych nie mógł wznowić napastnik Szymon Kowalczyk.

 

 
- Przyznaję, że rozglądamy się za kilkoma zawodnikami, szczególnie napastnikiemmówi Marcin Maślona.

 

 
Treningi rozpoczęły się na początku roku w hali w Ryczowie. Uczestniczy w nich średnio około 15 zawodników. Victoria chce zagrać 5-6 sparingów. Na razie wiadomo, że zmierzy się z Przełęczą Kossowa i Nadwiślanką Brzeźnica.

 

 
- Organizacyjnie jak na warunki klasy C „wyglądamy” nieźle mówi skarbnik.Dysponujemy budynkiem. W ostatnich tygodniach dzięki rozprowadzeniu kalendarzy zarobiliśmy pieniądze, które zainwestowaliśmy w zakup dresów. Naszą bolączką jest brak ławek rezerwowych z zadaszeniem. Jesteśmy chyba jedynym klubem w powiecie, który nie posiada takich boksów. Tym musimy zająć się w najbliższej przyszłości.

 

 
(PK)

 

 
Raport z kolejnych pięciu klubów z klasy C II jutro.