• slider003
  • moja liga
  • 002
  • 002
  • moja liga
Brak pluginu Flash
drewan
Jesteś: Strona główna -> Klasa B2 -> Klasa B II. Raport 1. W Kossowej zmiana trenera, Wikliniarz planuje utrzymać miejsce zajmowane po jesieni, Wisła Łączany popracuje nad swoją największą bolączką, a trener Liderującej Olimpii podkreślając, że jego zespół ma pewne utrzymanie, koncentruje się nad poprawianiem jakości.

Klasa B II. Raport 1. W Kossowej zmiana trenera, Wikliniarz planuje utrzymać miejsce zajmowane po jesieni, Wisła Łączany popracuje nad swoją największą bolączką, a trener Liderującej Olimpii podkreślając, że jego zespół ma pewne utrzymanie, koncentruje się nad poprawianiem jakości.

olimpia chocznia

W Przełęczy Kossowa czekają na przegląd kadry, którego ma dokonać nowy trener. To pozwoli podjąć ewentualne decyzje dotyczące wzmocnień. Wikliniarz stara się nakłonić do gry kilku piłkarzy oraz chuchać i dmuchać na młodzież. Podobnie jak w Choczni (drużyna na zdjęciu), tak w Łączanach, najważniejsza wydaje się być stabilizacja i podążanie po obranej ścieżce.

 

 

 
PRZEŁĘCZ KOSSOWA

 

 
W piątek odbyło się posiedzenie zarządu Przełęczy. Na pierwszy plan wysunął się temat zmiany trenera. Zawodnicy już przed rozpoczęciem sezonu sygnalizowali chęć współpracy z innym szkoleniowcem. Ostatecznie zarząd podjął decyzję o zwolnieniu Jacka Kokoszki. Jego miejsce zajął Bogdan Talaga, były wieloletni trener Skawy Witanowice. Na początku obecnego sezonu przez kilka kolejek prowadził Nadwiślankę Brzeźnica.

 

 
- Zarząd podjął jednogłośną decyzję w tej sprawieinformuje prezes Przełęczy Jolanta Stalmach.Trzeba było coś zmienić, bo nasza gra „nie kleiła się” jesienią. Na razie nie rozglądamy się za nowymi piłkarzami. Trener Talaga musi poznać zespół, sprawdzić. Jeśli uzna, że na którejś pozycji jest problem, będziemy się kierować jego sugestiami. Za poprzedniego trenera zawodnicy byli w trakcie sezonu testowani na różnych pozycjach, przykładowo podstawowy bramkarz grał w ataku. To się nie sprawdzało. Chcę, żeby w klubie grali zawodnicy z Kossowej i czerpali z biegania po boisku radość. Nie jestem zwolenniczką sprowadzania piłkarzy z zewnątrz, bo to jednak odbywa się zawsze kosztem miejscowych zawodników. Drużyna szybko może się „posypać”.



 

 
Przełęcz rozpoczyna treningi we wtorek na orliku. W czwartki będzie trenować w hali. Póki co zaplanowano trzy sparingi, będzie ich więcej.

 

 

 

 
WIKLINIARZ WOŹNIKI

 

 
Piłkarze Wikliniarza Woźniki od początku stycznia spotykając się w tomickiej hali.

 

 
- Aktualnie uczęszcza na treningi 12-15 piłkarzymówi prezes Wikliniarza Mateusz Pytel.Sparingi rozpoczniemy od połowy lutego i będziemy je grać do końca okresu przygotowawczego.

 

 
Celem beniaminka jest zakończenie sezonu na 4-5 miejscu. Póki co wiadomo, że do drużyny wraca Bartłomiej Ściera. Klub prowadzi rozmowy z trzema piłkarzami z zewnątrz, którzy wstępnie wyrazili chęć gry.

 

 
- Wszyscy grali powyżej klasy A mówi prezes Pytel.To obrońca, boczny pomocnik i gracz środka pola. Staramy się również nakłonić do gry piłkarzy z Woźnik, czasem grających na wyższym niż B-klasa poziomie. Chciałbym, żeby w zespole była przewaga miejscowych chłopaków. Gdyby w tej rundzie udało się dobrze wkomponować nowych zawodników, w następnym chcielibyśmy powalczyć o czołowe lokaty w lidze. Poszła fama, ze Wkiliniarz dysponuje jakimiś dużymi środkami. To nieprawda. Sprowadzamy piłkarzy z kartą w ręku, za darmo. Staramy się działać w miarę bezkosztowo. Stać nas tylko na opłacenie dojazdu.

 

 
Wikliniarz posiada drużynę orlików. Do tej pory funkcjonowała przede wszystkim dzięki funduszom rodziców.

 

 
- Prawdopodobnie teraz się to zmieni, będą na to środkimówi prezes.Chcielibyśmy utrzymać młodzież przy piłce. Kilka lat temu w klubie został popełniony błąd, bo rozwiązano młodzieżową drużynę. Teraz kilku z tych chłopaków grałoby już w seniorach.

 

 

 

 
WISŁA ŁĄCZANY

 

 
- Nie wygląda na to, żeby miało dojść do jakichś wielkich zmian w klubiemówi trener Wisły Kamil Kozioł.Raczej skupiamy się na kontynuowaniu pracy. Zawodnicy którzy grali, wyrazili chęć pozostania w klubie. Rozglądamy się za bramkarzem. Chcemy dać odpocząć naszemu prezesowi Arturowi Starowiczowiuśmiecha się szkoleniowiec.Jeśli na ten moment miałbym powiedzieć jaką pozycję trzeba byłoby wzmocnić, to były to atak. W następny piątek odbędzie się spotkanie organizacyjne.

 

 
Wisła zagra przed rundą z: Borkiem Szlacheckim, Stanisławianką, Olimpią Zebrzydowice, Carnymi Koziniec, Skawą Wadowice i LKS Bulowice.

 

 
- Przeciwnicy nie są wybrani przypadkowomówi trener Kozioł. Naszym mankamentem jesienią było przejście z ataku do obrony. Przez większą część meczów prowadziliśmy grę, ale zostaliśmy za to karceni. Myślę, że dzięki tym sparingpartnerom uda nam się poprawić grę defensywną.

 

 
Jesienią w Wiśle ciągle rotowano składem, co było problemem i na pewno nie pomagało uzyskiwać pożądanych rezultatów.

 

 
- Mam nadzieję, że to się ustabilizujemówi szkoleniowiec.Nie jest tak, że tylko w trzech wygranych meczach zagraliśmy dobrze. Ta drużyna ma spory potencjał, co pokazaliśmy w remisowanych czy przegranych meczach. Stawialiśmy rywalom trudne warunki. Zespół jest młody, ale ci piłkarze już zauważyli, że muszą brać na swoje barki ciężar odpowiedzialności. Kibice w Łączanach muszą być cierpliwi. Kiedyś znów będzie tu naprawdę dobry zespół, który postara się wrócić tam gdzie jego miejsce, czyli do klasy A.

 

 

 

 
OLIMPIA CHOCZNIA

 

 
Zawodnicy Olimpii na razie trenują raz tygodniowo. Od 10 lutego będą spotykać się 2-3 razy w tygodniu. 31 stycznia organizują coroczny Turniej o Puchar Prezesa Olimpii Chocznia. Weźmie w nim udział 8 drużyn z klasy A, B i C.

 

 
- Mamy w tej chwili stabilizację kadrowąmówi trener Olimpii Marek Praciak.Wzmocnienia zawsze są mile widziane. Rozmawiam ze stoperem i uniwersalnym zawodnikiem, mogącym grać nawet na kilku pozycjach. Stawiam też jednak na młodzież. Co rundę staram się kogoś wprowadzić z naszych juniorów młodszych. Teraz będzie to trzech piłkarzy. Priorytetem dla nich będą oczywiście ich rozgrywki, ale po pierwsze chcę, żeby się już ogrywali, a bez problemu poradzą sobie na poziomie klasy B, po drugie w trakcie sezonu muszę mieć szerszą kadrę.

 

 
Na dziś z klubem pożegnał się jedynie Krzysztof Góra. Chce spróbować sił w innym klubie, ale ma dżentelmeńską umową z trenerem, że może wrócić, jeśli nigdzie nie uda mu się zakotwiczyć.
Olimpia rusza ze sparingami 5 marca. Zmierzy się ze Skawą Podolsze, Burzą Roczyny, Zniczem Sułkowice – Bolęcina, LKS Bulowice i Czarnymi Koziniec. Być może zagra kolejny mecz lub mecze w środku tygodnia.

 

 
- Utrzymanie mamy już praktycznie zapewnionedywaguje w swoim stylu, uśmiechając się, trener liderującej Olimpii.Nie ma presji jeśli chodzi o awans. W klubie od lat działamy krok po kroku. Najpierw trzeba zabezpieczyć sprawy organizacyjne, potem grupy młodzieżowe, a seniorzy… seniorzy sami muszą dorosnąć do awansu. Tak to działa. Jestem zwolennikiem teorii, mówiącej, ze w klubie powinna być połowa zawodników miejscowych, a połowa obcych, identycznie mają się proporcje pomiędzy młodością a doświadczeniem.

 

 
PAWEL KRĘCIOCH