• moja liga
  • 002
  • 002
  • moja liga
  • slider003
Brak pluginu Flash
drewan
Jesteś: Strona główna -> Klasa A -> Klasa A. Raport 6. Relaks chce zagrać tak, żeby nie drżeć o utrzymanie. Mocno pracuje dobrze zbalansowana kadra Cedronu.

Klasa A. Raport 6. Relaks chce zagrać tak, żeby nie drżeć o utrzymanie. Mocno pracuje dobrze zbalansowana kadra Cedronu.

relaks 234

Potencjał Relaksu (na zdjęciu w pomarańczowej koszulce Szymon Kalinowski) jest dużo wyższy niż miejsce, które zajmuje. Piłkarze chcą szybko „odkleić się” od strefy grożącej spadkiem. Ekipa z Brodów straciła więcej piłkarzy niż zyskała, ale Cedron nadal jest mocnym zespołem, prezentującym największą kulturę gry spośród wszystkich A-klasowców.

 

 

 

 
RELAKS WYSOKA

 

 

 
Przygotowania do wiosennych zmagań piłkarze z Wysokiej rozpoczęli 15 stycznia. Trenują trzy razy w tygodniu korzystając z hali. Początek pracy nie mógł być dla trenera Romana Skowronka zadowalający, ale obecnie może się cieszyć sporą frekwencją.



 

 

 
- Na ostatnim treningu było 16 osób, innym razem brakowało tylko dwóch piłkarzymówi kierownik drużyny Sławomir Żak.Nie ma nerwowości. Jesteśmy w drugiej części tabeli i planem minimum na drugą rundę jest awans do czołowej „siódemki”, żeby nie zastanawiać się na koniec sezonu czy grozi nam spadek czy nie. Na pewno potencjał drużyny jest wyższy, ale w tej chwili nie jest już możliwa walka o pierwszą „trójkę”.

 

 

 
Drużynę wzmocnił Szymon Kalinowski ze Skawy Wadowice, który bronił już barw klubu z Wysokiej. Z Relaksem trenuje również junior Iskry Klecza. Jeśli zostanie w klubie, to na zasadzie wypożyczenia. Oficjalnie nikt nie odszedł, ale Marcin Curzydło trenuje z Orłem Ryczów, z kolei Krzysztof Koczur nie podjął na razie treningów.

 

 

 
Relaks zaplanował cztery sparingi, które są ustalane na bieżąco. W ostatni weekend uległ Strażakowi Kokotów 2:3, a teraz czeka go spotkanie ze Stanisławianką.

 

 

 
Na boisku i wokół niego podjęto wiele prac, mających unowocześnić obiekt.

 

 

 
- Postawiono już boksy dla zawodników rezerwowych obu drużyninformuje prezes klubu Krzysztof Dziedzic.Wymieniliśmy obskurne drzwi i okna w szatniach. Wyremontowaliśmy piętro klubowego budynku. Zamontowaliśmy płyty regipsowe, pomieszczenie jest ocieplone, z wylewką. Zastanawiamy się czemu docelowo będzie służyć. Największym dyskomfortem jest brak wody miejskiej. To jest wstydliwy problem, bo po meczu po prostu nie ma się jak umyć, co wywołuje zdziwienie wśród zawodników drużyn przyjezdnych. Pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu.

 

 

 

 

 

 

 

 
CEDRON BRODY

 

 

 
Od połowy stycznia piłkarze Cedronu nie oszczędzają się. Pracują trzy raz w tygodniu, korzystając z hali, orlika, siłowni, do tego dokładają bieganie. Kadra liczy 17 osób. Póki co frekwencja oscyluje wokół 70 procent.

 

 

 
- Chłopaki pracują na zmiany, inni się uczą, nie ma możliwości, żeby w ciągu tygodnia każdy zaliczył trzy jednostki, ale dwie takmówi trener Marek Szuba.

 

 

 
Cedron jeszcze nie wszedł w gry sparingowe, ale skonfrontuje się z Pcimianką Pcim, Hejnałem Krzyszkowice, Garbarnią II Kraków, Wrzosami Osieczany i Sępem Droginia.

 

 

 
W porównaniu z jesienią zespół opuściło sześciu graczy. Gabriel Wolski przeniósł się do Żarka Barwałd, gdzie został grającym trenerem. Ten sam kierunek obrało kolejnych dwóch graczy – Piotr Mucha i Damian Czaicki. Z gry zrezygnowali Karol Szydłowski i Aleksander Pasternak, a Filip Kurowski wyjechał za granicę.

 

 

 
Do zespołu dołączył powracający zza granicy Damian Kosek oraz przechodzący ze Stanisławianki Maciej Kołodziej i Wiktor Serwin.

 

 

 
- Co do dwóch ostatnich nazwisk gram w otwarte kartydeklaruje trener Cedronu.Nie zabiegałem o nich i nie „podebrałem” ich Stanisławiance. Po prostu stwierdzili, że w tym klubie grać nie będą, więc skoro byli „wolni”, przeszli do Cedronu.

 

 

 
Szkoleniowiec z Brodów chętnie dołączyłby do swojej ekipy kolejnego wartościowego piłkarza, ale jak twierdzi, w zimowych okienku jest to bardzo trudne, poza tym klubu nie stać na wypłacanie apanaży. Działacze z Brodów zabiegali o piłkarza Kalwarianki, ale temat, ze względów finansowych padł, zanim się na dobre „urodził”.

 

 

 
- Mam mocny zespół, dobrze zbalansowanystwierdza szkoleniowiec.Dobrze czujemy się jako lider tabeli. Początek był w naszym wykonaniu słaby, ale później poprawiliśmy grę. Liga jest bardzo wyrównana. Liczyć się będą szczegóły, jak choćby dyspozycja w konkretnym dniu. W tej chwili poziom V ligi prezentuje pięć drużyn naszej klasy A. Każda z nich osiągając awans, poradziłaby sobie wyżej. Nas jako zespół gra cieszy, a to jest najważniejsze. Na każdy mecz wyjdziemy z założeniem wywalczenia trzech punktów.

 

 
(PK)