• slider003
  • 002
  • moja liga
  • 002
  • moja liga
Brak pluginu Flash
drewan
Jesteś: Strona główna -> Klasa A -> Klasa A. Raport 4. Astra straciła dwóch kluczowych piłkarzy, ale luki wypełnią się w stosunku jeden do jednego. Halniak Targanice planuje grać mniej efektownie, ale gromadzić punkty.

Klasa A. Raport 4. Astra straciła dwóch kluczowych piłkarzy, ale luki wypełnią się w stosunku jeden do jednego. Halniak Targanice planuje grać mniej efektownie, ale gromadzić punkty.

DSC01487

W Spytkowicach (piłkarze reprezentujący Astrę na zdjęciu) sprawy przygotowań do rundy nie wysuwały się ostatnio na pierwszy plan. Na moment przyćmiły je wybory nowych władz. Jak przyznaje prezes klubu Bogdan Rokowski mimo sytuacji podbramkowej, udało się wyjść z impasu. Trener Halniaka planuje zmienić styl gry. W tym klubie dobrych piłkarzy nigdy nie brakuje. Pierwsza „jedenastka” jest stabilna, a młodzież tylko czeka na swoją szansę.

 

 

 

 
ASTRA SPYTKOWICE

 

 
Astra rozpoczęła przygotowania od turnieju halowego na własnym terenie. W trening weszła 1 lutego. Praca odbywa się trzy raz w tygodniu – dwa razy na sali, raz na bocznym boisku. Frekwencja treningowa 17-osobowej kadry wynosi około 80 procent.

 



 
Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że do gry wróci po kontuzji Szymon Stanek. Treningi wznowił grający trener Piotr Balonek. To niewątpliwie dobre informacje dla fanów Astry. Dla przeciwwagi drużynę opuścił Andrij Sukhetskij, który powrócił na Ukrainę. Występować nie będzie też mógł Mariusz Dzierwa. Jesienią zerwał więzadła krzyżowe.

 

 
- Kadrę możemy wspomóc jedynie junioramimówi prezes klubu Bogdan Rokowski.Ciężko w tym okienku pozyskać zawodnika. Jeśli ktoś byłby osiągalny na rynku, trzeba mieć odpowiednie środki finansowe. Nasi młodzi piłkarze może nie są w stu procentach przygotowani na występy w klasie A, ale poradzą sobie. Inna sprawa, że nie chcemy ingerować zbytnio w zespół juniorów, bo nie ma tam szerokiej kadry.

 

 
Astra jest drużyną środka tabeli. Do lidera traci 9 punktów, nad strefą spadkową ma 8 „oczek” przewagi.

 

 
- Pozycja wyjściowa przed rundą wiosenną jest dobramówi prezes klubu ze Spytkowic.Będziemy starać się patrzeć do przodu, bo mamy swoje ambicje na ten sezon. Tyle, że nie wolno zapominać o drużynach za nami. Wejdziemy jednak w rywalizację bez strachu. Nie sądzę, żeby w innych klubach doszło do bardzo konkretnych wzmocnień.

 

 
Najgorętszym tematem w Astrze były wybory nowego zarządu. Ostatecznie pozostał w praktycznie niezmienionym składzie.

 

 
- Wyborom towarzyszyły różne perypetieprzyznaje Bogdan Rokowski.Część członków zarządu z racji prowadzonej działalności gospodarczej i ograniczonych możliwości czasowych planowała zrezygnować z zarządzania klubem. Ostatecznie po długich dyskusjach zostali. Z jednym wyjątkiem, ale działacz, który jest w tej chwili poza zarządem, będzie cały czas blisko klubu. Mogę podsumować sytuację w ten sposób, że perturbacje były poważne. Gdyby dotychczasowy zarząd się „rozsypał”, też złożyłbym rezygnację z funkcji prezesa.

 

 
Od następnego weekendu Astra rozpocznie serię gier kontrolnych. Spotka się z Zatorzanką Zator, Przeciszovią Przeciszów, Zaborzanką Zaborze, Brzeziną Osiek i Skawą Podolsze.

 
(PK)

 

 

 

 

 
HALNIAK TARGANICE

 

 
1 stycznia piłkarze Halniaka spotkali się na noworocznej wewnętrznej gierce, a pracę zaczęli 5 stycznia na siłowni. W pierwszym miesiącu tygodniowy cykl treningowy był rozplanowany na trzy jednostki – siłownia we wtorki i środy oraz hala w piątki. Od poprzedniego tygodnia trener Halniaka wprowadził czwartkowy marszobieg.

 

 
Zawodników na zajęciach nie brakuje. W ostatnim tygodniu na każdym z czterech treningów pracowało 18 piłkarzy.

 

 
- Faktem jest, że to grupa łączona seniorów i juniorów, ale po pierwsze na pewno będziemy z młodszych piłkarzy korzystać, a po drugie nawet jeśli seniorzy nie byli na każdym treningu, na pewno w ciągu tygodnia zaliczyli dwa mówi szkoleniowiec Artur Zborowski.Podczas sparingów bacznie przyjrzę się grupie juniorów. Będę chciał wyłowić na konkretne pozycje nawet czterech zawodników.

 

 
Drugi sezon z rzędu Halniak mimo swojego technicznego potencjału nie ma po jesieni zbyt dużo punktów na koncie – tylko dwanaście, a na ten moment oznacza to spadek z ligi.

 

 
- Mam młody zespół, w lipcu i sierpniu treningi były bardzo ograniczonemówi trener.Dopiero z początkiem października było z kim pracować. Na wiosnę nasza gra zawsze wygląda lepiej. Widać efekty przepracowanej zimy. Cieszę się, że mam stabilną pierwszą „jedenastkę”. Na każdy mecz będę dysponował szesnastoosobową kadrą. Jak mam w zwyczaju w każdej kolejce dam szansę zagrania większej grupie chłopków. To są miejscowi zawodnicy. Trzeba na nich stawiać.

 

 
Trener Halniaka mimo że nie jest zwolennikiem prostych boiskowych rozwiązań przyznaje, że w zbliżającej się rundzie przedłoży wynik nad efektowność gry.

 

 
- Zawodnicy będą mieli na boisku konkretne zadania i zostaną z nich rozliczenimówi Artur Zborowski.Kibicowi podoba się ładna gra, ale czeka też na zwycięstwa, dlatego nieco zmodyfikujemy swój styl. Mniej będzie zabawy piłką, a więcej konkretów, jeśli zajdzie taka potrzeba. Cóż, skoro gra nieco mniej skomplikowana ma przynosić korzyści, to jej spróbujemy… Na pewno będzie więcej wrzutek w pole karne, szybsze wyjścia z kontrą, mniej podań przed „szesnastką”. Musimy też poprawić komunikację pomiędzy bocznymi obrońcami a skrzydłowymi.

 

 
Sparingpartnerami Halniaka będą: Hejnał Kęty, LKS Bulowice, Olimpia Chocznia, Wikliniarz Woźniki i Dąb Tomice.

 
(PK)